Zapach lata zamknięty w tubce- Balea Hawaii Pineapple


Jak tylko poczułam ten zapach, od razu widziałam, że będzie to mój hit:)
O tym, jak kosmetyki Belae potrafią rozpieścić nasze nosy chyba wspominać nie muszę. A że jestem uzależniona od kokosu, też nie ma co ukrywać. Jak tylko widzę go na opakowaniu kosmetyku, od razu wiem, że musi być mój!:) A żeby nie przejadły mi się te słodkości (nie ma co ukrywać. Kokosowe zapachy są mega słodkie) , tym razem  postanowiłam sięgnąć po mix.
I w taki oto sposób zostałam szczęśliwą właścicielką balsamu do ciała z  limitowanej edycji Balea Hawaii Pineapple.


Ogólnie nie spodziewałam się po nim cudownego nawilżenia. Nie ma co ukrywać. W edycjach limitowanych producenci zazwyczaj skupiają uwagę na jednej, określonej cesze, która przyciągnie uwagę i spowoduje WIELKIE BOOM. Tutaj myślałam, że będzie to oczywiście zapach...
Fakt. Jest cudowny!:) Mieszanka słodkiego kokosa przełamana kwaśnymi nutami ananasa(który jest chyba najbardziej wyczuwalny) z odrobiną cytryny:) Nie za słodki, nie za kwaśny. Czy może być coś lepszego, gdy za oknem 35 stopni (no dobra. Od kilku dni nie jest już aż tak kolorowo:))
Trudno mu się oprzeć, bo już samo opakowanie przyciąga wzrok:) Zielona tubka z letnim, kolorowym nadrukiem aż świeci na pułkach DMu:) Jest wykonana z miękkiego plastiku, co zdecydowanie ułatwia dozowanie odpowiedniej ilości balsamu.
Konsystencja tego cudeńka jest dość płynna. Bardzo dobrze się rozprowadza, szybko wchłania.


Latem nie chcemy, aby nasze ciałko było klejące, tłuste. W przypadku tego balsamu nie ma o tym mowy!:) Nie pozostawia żadnego filmu, a skóra po jego użyciu jest pachnąca i mięciutka:)
Jest bardzo delikatny. Nie podrażnia, nie uczula, dlatego idealnie sprawdzi w pielęgnacji skóry wrażliwej.

Z nawilżeniem mojej skóry poradził sobie bardzo dobrze. Jednak w chwili obecnej nie jest ona wymagająca i nie potrzebuje extra nawilżenia. Wydaje mi się, że nie dałby rady ze skórą suchą.
Ale czy to ważne?:) Wydaje mi się, że latem nasze ciałka, przez to, że są zdecydowanie częściej wystawiane na "światło dzienne:)", są wypielęgnowane i nawilżone na cacy:)  A ten balsam z pewnością pomoże podtrzymać i przedłużyć nam ten efekt.
Pokochałam go od pierwszego użycia, więc nie będę owijała w bawełnę. Po prostu musicie go wypróbować!!:)

30 komentarzy:

  1. Zapach kokosa jest boski <3
    Ale gdzie dostać to cudo? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie. Niestety w Polsce nie ma DMów, a stacjonarnie nie widziałam go nigdzie indziej. Ale jest allegro i inne sklepy internetowe:) Przez koszty przesyłki wychodzi troszkę drożej, ale jak umówi się na przykład kilka bloggerek to nie ma tragedii:)

      Usuń
  2. ja mam rozświetlający balsam Balea o zapachu egzotycznym - bardzo go lubię.
    To moje pierwsze spotkanie z kosmetykami tej firmy, mam ochotę na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już przepadłaś:) To chyba działa podobnie, jak w przypadku wosków YC. Jak kupisz jeden, to wiesz, że musisz mieć koleje :D

      Usuń
  3. Z chęcią, ale nie mam gdzie ho kupić ;(

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno wypróbuję, bo mam już na niego ochotę od dawna :) Wyobrażam sobie jak pięknie bardzo wakacyjnie musi pachnieć ;)

    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę - myślę, że mnie by też urzekł ten zapach bo to moje klimaty :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Strasznie żałuję, że nie miałam jeszcze okazji próbować kosmetyków Balea. Musi pachnieć obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam okazji wypróbować, nie mam dostępu do DMu, więc skoro to limitka, to pewnie nie wypróbuję :<

    OdpowiedzUsuń
  8. zapach musi być obłędny <33

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam żel pod prysznic z tej serii i też zachwycił mnie zapachem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zazdroszczę! Jeszcze nie miałam okazji próbować kosmetyków balea ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie pachną te kosmetyki :-) Choć trafił mi się bubel.

    OdpowiedzUsuń
  12. skoro jest taki dobry też muszę go mieć! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. mam żel pod prysznic także z limitowanej serii ale niebieski i jest cudowny, więc balsam do ciała musi być jeszcze lepszy!

    OdpowiedzUsuń
  14. O jakie cuuuudo:):):), zapach kokosa i to wakacyjne opakowanie - coś niesamowitego :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Masz dar przekonywania. Muszę go przetestować !! :D ♥♥♥

    Obserwuję i zapraszam na świeżutką notkę :

    http://vanilliapl.blogspot.com/

    XOXO

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. :D Niebawem:) Jak tylko wrócę z urlopu. Obiecuję :D

      Usuń
  17. kocham ich zapachy :)
    zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Taka recenzja, zatem będę musiała go zakupić;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Aż by się chciało powąchać. Balea ma przepiękne opakowania.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...