Ale dzisiaj chciałam opowiedzieć Wam o produkcie, który bardzo mile mnie zaskoczył. Nie zastąpi mi on co prawda mojego ukochanego Giordani Gold, ale jest bardzo dobrym "zamiennikiem". Ale po kolei:) Na początek przedstawię gwiazdę postu.
Oto przed Państwem...długotrwale kryjący podkład Joko, Virtual, Ideal Cover Make Up.
Producent opisuje nam produkt w następujący sposób:

Kremowa konsystencja podkładu sprawia, że jest on wyjątkowo łatwy i przyjemny w aplikacji.
Formuła `long lasting` z dodatkiem DRY FLO PC zapobiega świeceniu się skóry.
Podkład tworzy naturalny, lekki i aksamitny efekt gładkiej skóry, bez efektu maski.
Fluid został wzbogacony w substancje nawilżające i odżywiające skórę przeciwdziałające jej przesuszeniu. Przeznaczony jest dla każdego typu cery, ponieważ nie ściąga i nie wysusza skóry,
idealny również dla cery suchej, wymagającej dodatkowego nawilżenia."
Produkt ten kupiłam zupełnie przez przypadek, podczas gdy, wspomniany wyżej ,GG był na wyczerpaniu. I zakochałam się w nim od pierwszego użycia:) Na początku obawiałam się, że po zastosowaniu go, moja skóra wysuszy się, zacznie się łuszczyć na nosie, bo taki efekt miałam po innym podkładzie z tej półki cenowej. Nie pamiętam dokładnie z jakiej firmy był ten "specyfik", ale wiem, że na pewno będę go omijała szerokim łukiem. Ale w tym przypadku taki efekt nie wystąpił. Wręcz przeciwnie. Podkład bardzo fajnie nawilża skórę. Jest dostępny w czterech odcieniach. W moim przypadku był to Toffi. Efekt jest bardzo zadowalający. Doskonale kryje, nie tworząc efektu maski. Jest długotrwały, choć 12 godzin to stanowcza przesada:)
ZALETY:
*konsystencja-nie za płynna, nie za gęste. Idealna:)
*zapach-bardzo przyjemny, jakby lekko owocowy, nie duszący
*skóra po jego użyciu wygląda na świeżą, zadbaną
*wydajność- miałam go bardzo długo, choć tubka jest standardowa-30 ml
*bardzo dobrze współgra z pudrem-sypkim lub w kamieniu
*efekt kryjący- doskonały, najlepszy ze wszystkich podkładów, jakich używałam
*opakowanie-30 ml tubka. Minusem jest to, że sporo zostaje na ściankach, więc gdy rozetniemy tubkę okazuje się, że jest go jeszcze bardzo dużo
*trwałość- spokojnie 8-9 godzin
*cena- zapłaciłam za niego 13 zł:)
WADY:
*jedyną wadą jest dostępność. Kupiłam go w drogerii Koliber i nigdzie indziej go nie widziałam. A szkoda:(
OCENA OGÓLNA: 5+/6
Produkt godny polecenia. Na pewno będę do niego wracać od czasu do czasu( albo jak nie będzie promocji na Giordani Gold xD)
Miałyście? Lubicie?
I jeszcze jedna informacja. Zostałam zaproszona do TAGu "Moje biżuteryjne cuda" zorganizowanego przez melę z bloga melawswiecie.blogspot.com. Dziękuję Kochana, że o mnie pomyślałaś:* Odpowiem na niego innym razem, ale już teraz chciałam Was serdecznie zaprosić do udziału w tej zabawie i pochwalenia się swoimi "błyskotkami":)
Drogeria Koliber? Nie znam. Produkt bym chetnie sprawdziła, bo nie drogi a fajny się wydaje.
OdpowiedzUsuńBlog dodaje do obserwowanych i zapraszam też do nas
No proszę, a u mnie ten podkład tak sobie cichutko leży w szafce... Brałam udział wtagu Meli, jest naprawdę bardzo fajny!:) Ciekawa jestem Twojej biżuterii:)
OdpowiedzUsuńPodkład wart uwagi :) Dziękuję za wspomnienie o mnie kochana! :*
OdpowiedzUsuńCiekawi mnie, ale podejrzewam, że by mnie zapchał. Niestety zapycha mnie 95% podkładów :(
OdpowiedzUsuńNie znam tej drogerii :(, ale super kryjący podkład to coś idealnego dla mnie. Jak kiedyś rzuci mi się w oczy na sklepowym pułkach, na bank kupię i wypróbuję!
OdpowiedzUsuńDrogerie Koliber to taka bardziej sieć "poddrogerii", która współpracuje z innymi sklepami. U mnie w mieście produkty ich marki można dostać w Naturze:) Ale jeszcze małe sprostowanie. Podkład kupiłam w KROPCE:) Nie wiem co mi się pomieszało:)
Usuńnie widziałam nigdzie takiego podkładu, ale i tak nie potrafię sobie znaleźć odpowiedniego koloru do mojej skóry :(
OdpowiedzUsuńpozdrawiam;)
Nie skusiłam bym się na niego.
OdpowiedzUsuńDziękuję, również obserwuję, z przyjemnością...
OdpowiedzUsuńznam tę markę ale podkład pierwszy raz widzę, ciekawy produkt muszę rozejrzeć się za nim
OdpowiedzUsuńnie sotkałąm się z tym kosmetykiem
OdpowiedzUsuńRównież jestem zadowolona z podkładu :D
OdpowiedzUsuńW wolnej chwili zapraszam do siebię :>
musisz mieć piękną karnację skoro wybrałaś kolor toffi :)
OdpowiedzUsuńP.S. zapraszam na Pachnący Konkurs z kosmetykami Bath&Body Works
13 zł za 8-9 godzin?:o Koniecznie muszę go poszukać u mnie w mieście. Pozdrawiam cieplutko :)
OdpowiedzUsuńLooks very good.^^
OdpowiedzUsuńMaybe follow each other???
My Blog
Dostałaś wyróżnienie Liebster Blog Award, zapraszam do zabawy: http://www.szczescie-mamy.blogspot.com/2012/11/wyroznienie-liebster-blog-award.html
OdpowiedzUsuńHej -nominowałam Cie u siebie na Liebster Blog - zapraszam do zabawy ;)
OdpowiedzUsuńThanks,for the follow,but I can't see your picture on my gfc tab???:-(
OdpowiedzUsuńJa jestem wierna podkłado od Bourjois, jak narazie to mój numer 1;)
OdpowiedzUsuńNo właśnie:) Ostatnio dużo o nim słyszałam:) Muszę koniecznie spróbować:)
UsuńThanks again,see you now on my gfc tab.:-)
OdpowiedzUsuńFollow you back on gfc.
Zapraszam, zostałaś u mnie otagowana kochana :)
OdpowiedzUsuńNie miałam z nim jeszcze do czynienia ;p
OdpowiedzUsuńKochana zapraszam do mnie, wyróżniłam Cię w Liebster Blog :)
OdpowiedzUsuńJa niestety muszę skończyc jeszcze 2 podkłady, które mam w domu. Dzięki blogom mam już małą listę na kolejne :P
OdpowiedzUsuńObserwujemy??
Pozdrawiam :)
Beautiful color!!! would you like to follow each other?
OdpowiedzUsuńBesos, desde España, Marcela♥
Thank you so much for your visit!!! I follow you now!
UsuńHave a good week!
hej Kochana! Zaprosilam Cie do mojego nowego TAGu, mam nadzieje ze odpowiesz :)
OdpowiedzUsuńNie wpadł mi jeszcze taki w oczko, ale mam dwa przetestowane i jestem z nich zadowolona, więc na razie nie rozglądam się za nowymi...
OdpowiedzUsuńfajna ocena :)
OdpowiedzUsuńmasz może ochotę na obserwowanie? :)
xoxo
bardzo fajny blog :)
OdpowiedzUsuńobserwujemy ?
ja też już obserwuję :)
UsuńNigdy nie miałam, ciekawie u Ciebie!
OdpowiedzUsuńObserwuję :)
uwielbiam czytac recenzje, bynajmnij potem nei ma rozczarowań;-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do wzajemnej obserwacji EWa
Świetny blog! :D Bardzo mi się tu podoba. Obserwujemy? :)
OdpowiedzUsuńnigdy nie stosowałam żadnego podkładu z Virtual
OdpowiedzUsuńŚwietny blog!:)Jak myślisz dał by radę ten podkład z przebarwieniami?Wciąż szukam tego idealnego podkładu :( Obserwujemy?Serdecznie zapraszam do mnie:)
OdpowiedzUsuńSpokojnie da radę:) Jest mocno kryjący, więc polecam:) Z moimi piegami latem poradził sobie idealnie:)
Usuńszkoda ze nie pokazalas jak wyglada na twarzy i jak kryje bo ciekawa jestem jaki efekt daje
OdpowiedzUsuńGdzie dostanę ten podkład we Wrocławiu ????
OdpowiedzUsuń