MISZ-MASZ

Dzisiaj szybko, bo ilość książek na moim biurku  codziennie rośnie, a jakichkolwiek chęci brak. Dopadło mnie chyba jakieś przesilenie zimowo-wiosenne. Na dodatek wczoraj odwiedziłam moją panią ginekolog, która przepisała mi kolejną dawkę hormonów.
Ale koniec z narzekaniem!:) Niedługo wiosna, a poza tym mam w końcu swój ukochany, wymarzony samochodzik!!!!:) Tak, tak. W tej chwili przemawia przeze mnie ogromna SKROMNOŚĆ :D Ale cóż ja zrobię, jak go uwielbiam:)

I jeszcze mała zapowiedź. Właśnie przeglądałam katalog Oriflame i...od katalogu 5, tj. 18 marca-7 kwietnia do grona "oriflejmowskich" miodzików dołączy nowy, kokosowy!:) Bardzo lubię zapach kokosa, więc na pewno skorzystam:)

Obiecuję, że następny post, który pojawi się....yyy....niebawem będzie bardziej treściwy:)
Na koniec pozytywna wiadomość. jeszcze tylko czwartek i....PIĄTEK!!!!!:)
I tym pozytywnym akcentem kończę:)

10 komentarzy:

  1. Gratuluję super autka! Ciesze się raz z Tobą! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam kiedyś peugeota i bardzo miło go wspominam...moje pierwsze auto ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że za jakiś czas też będę mogła go tak wspominać ;)

      Usuń
  3. Również z mężem kupowaliśmy dość niedawno samochód :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny samochód, gratuluje zakupu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne auto :) Zazdroszczę ;)) Ja nawet nie mam prawka :((


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news;*

    OdpowiedzUsuń
  6. mam to cudo ale wiśniowe supcio:d

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana ja również mam świeżo sprowadzone auto z zagranicy z samych Niemiec. Teraz sama mam ochotę je Wam pokazać. Uwielbiam samochody więc mam nadzieję że twój będzie ci pozytywnie długo służył. szerokiej drogi kochana!!1
    Ps. Uważaj na radary.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...