Ale po kolei.
Szampon
Na opakowaniu przeczytamy: "Kremowa formuła szamponu z olejkiem arganowym, o zapachu kwiatu wanilii,
regeneruje zniszczone partie włosów i rozdwajające się końcówki.
Zredukowana łamliwość i wygładzone włókna włosów. Formuła z intensywnie
pielęgnującymi proteinami przywraca włosom utracone proteiny"
Standardowa, 400ml butelka. Wygodna w użyciu. Bez zastrzeżeń.
KONSYSTENCJA:
Bardzo kremowa, nie za rzadka, nie za płynna. Sprawia, że szampon bardzo dobrze się pieni, prze co jest wydajny.
ZAPACH:
Tutaj zdania są podzielone. Mimo wszystko mi bardzo się podoba. Waniliowy, słodkawy, jakby budyniowy.
DZIAŁANIE:
Po pierwszych użyciach włosy były bardzo gładkie, lśniące, nie puszyły się, nie elektryzowały. Byłam zachwycona. Byłam...właściwie to dalej jestem. Zadowolona, już nie zachwycona. Na początku szampon faktycznie poprawiła ich stan. Nie żeby całkowicie zlikwidowały problem rozdwojonych końcówek (na to najlepsze są nożyczki), ale sprawił, że wyglądały na bardzo zdrowe. Bardzo dobrze czyści włosy. Sprawdza się również po domowym spa z olejami.
Po umyciu włosy są strasznie poplątane, dlatego też niezastąpiona okazuje się odżywka w spayu, ale o niej za chwilę.
SKŁAD:
Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Panthenol, Hydrolyzed Keratin, Argania Spinosa Kernel Oil, Cocamide MEA, Glycol Distearate, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Sodium Benzoate, Citric Acid, Laureth-4, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Parfum, Hydrogenated Castor Oil, Styrene/Acrylates Copolymer, Dimethicone, Polyquaternium-7, PEG-12 Dimethicone , Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Benzyl Salicylate, Propylene Glycol, Glycerin, Limonene, Linalool, PEG-14M, Carmel.
Odżywka bez spłukiwania
Wygodne. 200 ml buteleczka, z dozownikiem, który sprawdza się idealnie. Bardzo dobrze rozpyta kosmetyka na całej długości włosów.
ZAPACH:
Na pewno delikatniejszy niż szamponu. Bardzo przyjemny, waniliowy(?). Długo utrzymuje się na włosach za co duży plus.
DZIAŁANIE:
Tak, jak pisałam wcześniej, odżywka jest niezastąpiona podczas używania szamponu. Bardzo ułatwia rozczesywanie włosów. Jeśli chodzi o efekty. Włosy są po niej miękkie, gładkie, nie puszą się. Czyli po prostu wzmacnia działanie szamponu. I tak, jak w jego przypadku, działanie tego specyfiku najlepiej widoczne jest na początku stosowania. Mimo wszystko jestem z niej bardzo zadowolona. Nie obciąża włosów, nawet jeśli "psikniemy za dużo":)
Na pewno nie wszyscy ją polubią, ze względu na dodatek silikonów w składzie. Z resztą tak, jak i szamponu.
SKŁAD:
Aqua, Glycol Distearte, Isopropyl Myristate, Cetearyl Alcohol, Dimethicone, Distearoylethyl Hydroxyrthylmonium, Methosulfate, Glycerin, Panthenol, Hydrolyzed Keratin, Argania Spinosa Kernel Oil, Dicaprylyl Carbonate, Quaternium-91, Phenoxyethanol, Cetrimonium Methosulfate, Parfum, Methylparaben, Laureth-23, Laureth-4, Benzyl Salicylate, Citric Acid, Limonene, Linalool, Salicylic Acid, Benzyl Alcohol, Geraniol, Citronelol, Coumarin.
REASUMUJĄC: Bardzo polubiłam ten duet. Po długim rozstaniu z kosmetykami tej firmy, z ogromną chęcią do nich wracam. Za zestaw zapłaciłam ok. 14 zł.
Jednak teraz, jak pisałam Wam w poprzednim poście, jestem na etapie dalszych eksperymentów. Szamponu będę używała na przemian z nawilżającym Joanny. Albo też na jakiś czas z niego zrezygnuje. Zobaczymy:) Ale na pewno w przyszłości do niego wrócę:) Odżywkę używam cały czas, w przerwach na jedwab, czy też inne spraye.
A jaki jest Wasz ulubiony szampon? Macie swoje ideały?
Słońce pojawiło się za oknem. A więc, życzę Wam udanego weekendu:)



